Przyjazne mikroby produkują hormony szczęścia w jelitach


   

    Serotonina jest hormonem szczęścia – co do tego nie ma wątpliwości. Jest niezwykle ważnym neuroprzekaźnikiem występującym w naszym mózgu. Występuje jednak nie tylko w mózgu – aż 90% serotoniny jest wytwarzane w naszym przewodzie pokarmowym. Nie bez powodu często mówi się o jelitach, że stanowią nasz drugi mózg.



    Co jest ciekawe – okazało się, że zmiany poziomów tej serotoniny narządowej, mogą być powiązane z wieloma chorobami przewlekłymi tj. zespół jelita drażliwego, miażdżyca, osteoporoza, czy depresja. Świerze badania, opublikowane w czasopiśmie Cell 9 kwietnia 2015 roku pokazują, że mikroorganizmy zamieszkujące nasze jelita mają o wiele więcej funkcji niż sądziliśmy, oraz że biorą czynny udział w produkcji serotoniny.

    Coraz więcej badań na mysich i innych zwierzęcych modelach pokazuje, że zmiany w składzie mikrobów jelitowych powodują znaczne zmiany w zachowaniu. Zainteresowanie naukowców wzbudzało to, w jaki sposób te mikroby kontaktują się z systemem nerwowym. Badania rozpoczęto hipotezą, że bakterie symbiotyczne mają udział w zmienianiu poziomów różnych neurotransmiterów u swoich gospodarzy. Obwodowa serotonina jest produkowana w układzie pokarmowym przez tzw. enterochromafinowe komórki (EC) oraz przez część komórek odpornościowych i nerwowych. Naukowcy postanowili dowiedzieć się, jak bakterie wpływają na produkcje serotoniny obwodowej i w jakim typie komórek.

    Aby tego dokonać przebadali myszy z normalnym składem mikroflory jelitowej, oraz myszy pozbawione symbiotycznych bakterii. Myszy wolne od mikrobów produkowały aż o 60% mniej serotoniny w EC. Co ciekawe, po ponownej kolonizacji jelit przez bakterie – poziom serotoniny wracał do normy. Komórki EC są więc zależne od symbiotycznych mikrobów w produkcji serotoniny. Badacze chcieli się także dowiedzieć, czy jakiś gatunek bakterii może oddziaływać na ruchy jelit. Przebadano wiele gatunków z wielu różnych grup bakterii. 20 gatunków bakterii wytwarzających spory zwiększało poziomy serotoniny u myszy pozbawionej flory jelitowej. Ale nie tylko. Bakterie te poprawiały perystaltykę układu pokarmowego, a także zwiększały aktywność płytek krwi, które wykorzystują serotoninę, aby promować krzepnięcie krwi.

    Naukowcom udało się także odkryć, w jaki sposób dochodzi do takiej ciekawej współpracy pomiędzy gospodarzem, a mikrobami. Kluczem okazały się być specyficzne cząsteczki – produkty metabolizmu bakterii, których wydzielanie jest regulowane przez same bakterię. Cząsteczki te przyczyniają się do wzrostu poziomu serotoniny produkowanego przez komórki EC. Zwiększenie ilości tych metabolitów, powodowało wzrost ilości serotoniny w badaniach na zwierzętach.

   Podobne badania przeprowadzane wcześniej sugerowały, że część bakterii może sama produkować serotoninę. Te nowe badania pokazują jednak, że bakterię są zdolne do ściśle kontrolowanej współpracy z naszymi komórkami. W naszym organizmie nic nie działa w sposób chaotyczny. Wyniki tego eksperymentu pokazują, jak silnie współgra nasz system odpornościowy, układ metaboliczny i symbionty. Jak silnie może to oddziaływać nie tylko na pracę naszych jelit, ale także na mózg, a co za tym idzie – na naszą psychikę.

    To wiele wyjaśnia. Nie jest tak, że jedni rodzą się z silną psychiką, a inni z słabą. To, w jaki sposób dbamy o siebie, o swoje jelita, układ trawienny i mózg wpływa na to, jak radzimy sobie z problemami. Silny organizm jest w stanie poradzić sobie z każdą przeciwnością. Odpowiednia dawka serotoniny produkowana przez naszych małych przyjaciół sprawia, że nie przejmujemy się byle czym. Z kolei osoby, które nie dbają o siebie, nie zapewniają sobie odpowiedniej dawki ruchu, odżywiają się śmieciowym jedzeniem – są bardziej podatne na „wahania nastroju” i wszelkie inne choroby. Może macie w pracy szefową, albo koleżankę na studiach, która obraża się o wszystko, płacze z byle powodu, albo roznosi dookoła negatywną energię? Przyjrzyjcie się, co je na śniadanie. To naprawdę wiele mówi o człowieku :). Aczkolwiek świata nie zmienimy – możemy za to zmienić siebie :).



Źródło: Jessica M. Yano, Kristie Yu, GregoryP. Donaldson, Gauri G. Shastri, Phoebe Ann, Liang Ma, Cathryn R. Nagler, Rustem F. Ismagilov, Sarkis K. Mazmanian, Elaine Y. Hsiao. Indigenous Bacteria from the Gut Microbiota Regulate Host Serotonin Biosynthesis. Cell, 2015; 161 (2): 264 DOI:10.1016/j.cell.2015.02.047



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MSM – komu pomoże, a komu zaszkodzi

Magnez a choroby nowotworowe

Rak, mikrobiota, witamina D3, leptyna - co mają wspólnego?